czwartek, 4 października 2012

Dlaczego ten blog...? Oraz Kompot!

Cześć i czołem!
Blogów o gotowaniu są tysiące. Jednak bardzo często od popularności bloga zależy od tego, jak wspaniałe lub wyszukane są potrawy. Całkiem dużo też cudnych blogów jest z domowym jedzeniem. Ale przepisów prostych, tanich i szybkich (czyli po prostu STUDENCKICH!) jest bardzo niewiele!

Jako, że sama jestem studentką i bardzo lubię gotować, postanowiłam podzielić się swoimi szybkimi, prostymi i tanimi potrawami. Nie będą to niezdrowe fastfoody (bo coś takiego każdy umie zrobić :P)
Będę się dzielić zarówno przepisami na szybkie dania główne jak i desery, sałatki a nawet śniadania.

Zatem przepis #1!



Jakże często zostają nam jakieś jabłka wciskane przez rodziców, albo po prostu nie zjadamy kupionych przez siebie. Lub pod koniec miesiąca nie ma już pieniędzy na colę, sprite czy inne napoje, a napilibyśmy się czegoś dobrego?

Rozwiązanie to kompot!

Kompot jabłkowy

CZAS PRZYGOTOWANIA: 25-30 minut

Składniki:
- 1 litr wody
- 3-4 jabłka
- 5-10 łyżeczek cukru (do smaku)
- w wersji na bogato: cynamon i skórka cytryny


Obieramy jabłka ze skórki (ja jedno zostawiłam w skórce dla koloru) i kroimy na ćwiartki. Wycinamy gniazda i wrzucamy jabłka do wody. Następnie sypiemy cukier do smaku i w wersji na bogato dosypujemy cynamonu i troszeczkę startej skórki z cytryny. Nastawiamy wodę i gotujemy na małym ogniu ok.30 minut.
Po tym czasie kompot jest gotowy :)

Życzę smacznego!

1 komentarz: